Prawdziwa podróż to nie tylko pęd ku znanym atrakcjom, ale przede wszystkim umiejętność dostrzegania poezji w prozie życia. Fotografia przedstawia poranną scenę na poboczu drogi, gdzie czas zdaje się płynąć wolniej. Niezwykła gra światła – promienie przebijające się przez mgłę i rozświetlające wnętrze parasola – tworzy intymny, wręcz malarski portret chwili. Ta chwila wytchnienia, otoczona budzącą się do życia naturą i obecnością zwierząt, przypomina, że turystyka bez granic to także brak barier w odczuwaniu empatii oraz zachwytu nad prostym, codziennym życiem mieszkańców odwiedzanych miejsc.
autor Ewa Garbowska